




![]() |
Rozgrywający jastrzębskiego klubu Raphael Florencio Margarido znany jako Vinhedo zmaga się z kontuzją łydki. Na razie pewne jest tylko to, że zawodnik nie zagra w najbliższym meczu ligowym przeciwko Tytanowi AZS Częstochowa.
Jak udało nam się ustalić, Vinhedo od 22 grudnia przebywa na leczeniu za granicą. Jastrzębski klub wcześniej niechętnie dzielił się tą informacją. Obecnie Brazylijczykiem zajmują się lekarze włoskiego klubu koszykarskiego Benetton Treviso. Wyjazd do Włoch był możliwy dzięki kontaktom, jakie posiada szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla Lorenzo Bernardi. Kłopoty z łydką pojawiły się u rozgrywającego JW podczas jednego z zeszłotygodniowych treningów.
- Mamy do czynienia z niegroźnie wyglądającym urazem, który w sumie niegroźny nie jest, bo to uraz mięśniowy. Zawodnik stanął, zabolało go i trzeba było zrobić USG. Potem zastawialiśmy się, co dalej robić. Podjęliśmy decyzję, że zostanie wysłany do Włoch, gdzie trafił w ręce świetnych fachowców – mówi Zdzisław Grodecki, prezes Jastrzębskiego Węgla, który jest w stałym kontakcie ze stroną włoską.
Rozgrywający jastrzębskiego zespołu ma w czwartek przejść ostateczne badania i wtedy dopiero okaże się, jak długa przerwa w grze go czeka. Do Polski ma wrócić 31 grudnia. Pewne jest zatem tylko to, że niemożliwy jest jego występ w piątkowym meczu przeciwko Tytanowi AZS Częstochowa, a zastąpi go Amerykanin Brian Thornton.



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||
Jesteśmy serwisem sportowym skierowany tylko i wyłącznie dla osób nie zamieszkujących Polskę a posługujących się językiem polskim. Pragniemy przekazać wszystkim odwiedzającym iż powiedzenie "sport to zdrowie" nie do końca jest prawdziwe i słuszne. Osoby podlegające prawu polskiem powinny niezwłocznie opuścić stronę kontuzjowani.pl.