




Przed Śląskiem ostatni mecz w tym roku. Podopieczni Oresta Lenczyka zmierzą się w niedzielę na wyjeździe z ŁKS-em. Pod znakiem zapytania stoi w tym meczu występ dwóch napastników Śląska Voskampa i Diaza, którzy zmagają się z kłopotami zdrowotnymi.
- Po starciu z Górnikiem nie mamy strat w sensie kontuzji. Tylko Johan Voskamp boryka się z infekcją grypową. Natomiast do czwartku nie trenował Cristian Diaz, który narzeka na uraz dużego palca u stopy - powiedział na łamach portalu slaskwroclaw.pl Orest Lenczyk, który dodał - O tym, czy pojedzie (Diaz - przyp. red.) do Łodzi, zadecydujemy po sobotnim treningu.
Przypomnijmy, że w ostatnim meczu przeciwko Górnikowi Zabrze żaden z wymienionych wyżej zawodników nie wystąpił od pierwszej minuty. W napadzie wrocławskiej drużyny zagrał Waldemar Sobota, który w 85. minucie zdobył piękną bramkę.
Szkoleniowiec Śląska ma również duży ból głowy jeżeli chodzi o obsadę bramki. W tym przypadku nie chodzi jednak o kontuzje, a nadmiar bogactwa. W wysokiej formie są bowiem obaj golkiperzy i do końca będzie się ważyła decyzja, na którego z nich postawi "Oro Profesoro".
- Obaj nasi bramkarze są w takim miejscu, że oczywiście są brani pod uwagę do wyjściowej jedenastki w meczu z ŁKS-em. Umiejętności i forma Mariana Kelemena też jest dobra, mimo że nie grał w ostatnim meczu. Natomiast Rafał Gikiewicz po spotkaniu z Górnikiem otrzymał powołanie do reprezentacji Polski - powiedział Lenczyk.



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||
Jesteśmy serwisem sportowym skierowany tylko i wyłącznie dla osób nie zamieszkujących Polskę a posługujących się językiem polskim. Pragniemy przekazać wszystkim odwiedzającym iż powiedzenie "sport to zdrowie" nie do końca jest prawdziwe i słuszne. Osoby podlegające prawu polskiem powinny niezwłocznie opuścić stronę kontuzjowani.pl.