




Ponad półroczny rozbrat z piłką Marko Bajicia, spowodowany kontuzją więzadła, dobiegł końca. W sobotniej grze wewnętrznej Bajić wyróżniał się na boisku i liczy, że wiosną będzie dużym wzmocnieniem zespołu.
Bajić udzielił wywiadu oficjalnej stronie internetowej Lechii. Poniżej jej fragment:
W sobotę miałeś okazję zagrać w meczu. Wprawdzie była to tylko gra kontrolna, ale pokazałeś się już z dobrej strony.
Marko Bajić: Cieszę się, że wróciłem. Brakowało mi gry. Mam teraz nadzieję, że bardzo dobrze przygotuję się do rundy wiosennej, bo to jest teraz najważniejsza. Jak nie będzie fundamentów, to potem mogą występować braki kondycyjne. Chciałbym pomóc kolegom z zespołu w rundzie rewanżowej. Przed nami wiele ważnych spotkań i chciałbym w nich wystąpić.
Jesteś już gotowy do pracy na pełnych obrotach?
- Na 95 procent jestem przygotowany do maksymalnych obciążeń. Czasami jeszcze czuję lekki ból w kolanie, ale jak się dobrze rozgrzeję, to nic mi nie dolega. Jeszcze nie czuję pełnej swobody w grze, ale ona i pewność siebie przyjdą z czasem. W końcu miałem ponad półroczny rozbrat z piłką.
Przygotowania do rundy wiosennej zaczęliście pod wodzą nowego trenera - Pawła Janasa. Jak oceniasz szkoleniowca?
- Nie jestem od oceniania, tylko od wykonywania jak najlepiej swojej pracy. Od oceny jest tutaj trener. Na pewno zaczynamy wszyscy od zera. Każdy ma czystą kartę. Możemy przed nowym szkoleniowcem się pokazać. Kto wypadnie najlepiej, ten będzie miał miejsce w zespole i spore szansę na grę wiosną.



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||
Jesteśmy serwisem sportowym skierowany tylko i wyłącznie dla osób nie zamieszkujących Polskę a posługujących się językiem polskim. Pragniemy przekazać wszystkim odwiedzającym iż powiedzenie "sport to zdrowie" nie do końca jest prawdziwe i słuszne. Osoby podlegające prawu polskiem powinny niezwłocznie opuścić stronę kontuzjowani.pl.