




![]() |
Piłkarze reprezentacji odbyli kolejne dwa treningi podczas zgrupowania w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie przygotowują się do meczów towarzyskich z Ukrainą w Łodzi (4 września) i Australią w Krakowie (7 września). Popołudniowe zajęcia pechowo zakończyły się dla Roberta Lewandowskiego.
Trener Franciszek Smuda zarówno na porannych, jak i popołudniowych zajęciach miał do dyspozycji wszystkich - 22 zawodników nie licząc Jacka Kiełba, który jeszcze we wtorek wieczorem opuścił zgrupowanie.
Piłkarz Lecha Poznań doznał naderwania wiązadeł w kolanie i będzie musiał pauzować przez co najmniej dwa tygodnie. Szkoleniowiec zadecydował, że w miejsce Kiełba nie będzie powoływał kolejnego piłkarza.
Na porannych zajęciach indywidualnie ćwiczył Rafał Murawski, który odczuwał ból w kolanie. - Na szczęście to nie było nic groźnego i po południu mógł już spokojnie trenować z całą drużyną - powiedziała rzecznika PZPN Agnieszka Olejkowska.
Popołudniowy trening zakończyła gra wewnętrzna, która dla Roberta Lewandowskiego była pechowa. Król strzelców ostatniego sezonu Ekstraklasy został ostro zaatakowany przez kolegę klubowego z Borussii Dortmund Łukasza Piszczka i musieli interweniować masażyści. Lewandowski z nogą obłożoną lodem zszedł do szatni.
Na czwartek Smuda zaplanował tylko jeden trening na godz. 10.30. - Po południu będzie czas wolny, może wybierzemy się na jakiś spacer - wyjaśnił selekcjoner.
Zgrupowanie w Grodzisku potrwa do piątku.



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
Jesteśmy serwisem sportowym skierowany tylko i wyłącznie dla osób nie zamieszkujących Polskę a posługujących się językiem polskim. Pragniemy przekazać wszystkim odwiedzającym iż powiedzenie "sport to zdrowie" nie do końca jest prawdziwe i słuszne. Osoby podlegające prawu polskiem powinny niezwłocznie opuścić stronę kontuzjowani.pl.