




![]() |
Ireneusz Jeleń zdobył bramkę w zremisowanym meczu z Valenciennes. Nie miał jednak wielkich powodów do radości, gdyż spotkanie opuszczał z kontuzją. - Myślał, że złamał nogę. Tak go bolało - mówi "Przeglądowi Sportowemu" menedżer zawodnika Tomasz Kaczmarczyk.
Polak został oceniony przez "France Football" i portal football365.fr na "5" (w skali 1-10). Radość z bramki wyraźnie zmąciła mu kontuzja.
Już w pierwszej połowie Jeleń został sfaulowany przez jednego z piłkarzy Valenciennes. Długo dochodził do siebie. - Irek myślał, że złamał nogę. Tak go bolało. Na szczęście nie było to tak poważne - mówi Kaczmarczyk.
- Ma opuchliznę na nodze w okolicach kostki. Teraz przejdzie badania USG i zobaczymy jak poważny jest uraz.
Pod dużym znakiem zapytania stoi udział Jelenia w rewanżowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Zenitem St. Petersburg. W pierwszym meczu Auxerre przegrało 0:1.



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |



![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
Jesteśmy serwisem sportowym skierowany tylko i wyłącznie dla osób nie zamieszkujących Polskę a posługujących się językiem polskim. Pragniemy przekazać wszystkim odwiedzającym iż powiedzenie "sport to zdrowie" nie do końca jest prawdziwe i słuszne. Osoby podlegające prawu polskiem powinny niezwłocznie opuścić stronę kontuzjowani.pl.